Niezła flirciara, pomyślał sobie natychmiast Bartek. I faktycznie Andżelika, córka szefa, pana Millera zdawała się być nieco bardziej agresywna w jej podejściach do Bartka niż wszystkie trzy poprzednie dziewczyny, które się do niego obierały i ostro z nim flirtowały. Andżelika miała zupełnie inne sposoby na flirt. Zachowywała się bardzo prowokująco, patrzała tylko na Bartka, gdy tylko pojawiał się w zasięgu jej wzroku. Zdawała się w ogóle nie zwracać uwagi na inne rzeczy, kiedy byli w jednym i tym samym pomieszczeniu. Definitywnie miała chrapkę na niego, ale Bartek nie wiedział dokładnie, dlaczego akurat jego tak się uczepiła. Nie był z pewnością najprzystojniejszym mężczyzną w firmie, wyboru miała sporo, podobnie jak Bartek zawsze miał dużo wyboru po zalogowaniu się na Sex chat. Tam mógł wybierać pomiędzy panienkami i o dziwo wszystkie miały na niego ochotę, mimo, że nawet nie widziały ani jego twarzy, ani tego jak jest zbudowany. Wystarczyło, że wyłożył parę Euro na pokaz erotyczny, a precyzyjniej mówiąc na prywatny pokaz erotyczny i już dziewczyny robiły wszystko, czego sobie zapragnął. W ten sposób spędził wiele wieczorów.