Odnawianie elewacji

Często się zdarza, że kilkuletnie budynki mają w bardzo złym stanie elewacje. Wyglądają na kilka lat starszą oraz są w różnych miejscach uszkodzone mechanicznie. Czy z takim budynkiem można jeszcze coś zrobić samemu? Oczywiście, że tak. Po pierwsze warto wyposażyć się w myjkę wysokociśnieniową. Kolejnym niezbędnym elementem jest odpowiedni środek czyszczący, najlepiej tego samego producenta, którego tynk jest nałożony na elewacje. Pierwszym etapem odmładzania elewacji jest jej umycie. Większość zabrudzeń powinno zejść bez większego problemu. Te bardziej oporne można potraktować mocniejszym roztworem środka chemicznego oraz szczotką. Trzeba jednak uważać aby nie uszkodzić jego powierzchni. Tynk silikatowy, czyli obecnie najbardziej popularny ma chropowatą powierzchnię najczęściej. To właśnie ona wpływa na łatwe powstawanie zabrudzeń. Po doczyszczeniu elewacji trzeba naprawić uszkodzenia mechaniczne. Najczęściej pod tynkiem jest styropian. Jeśli uszkodzenie jest głębokie powstały otwór należy czymś wypełnić. Może do tego posłużyć pianka poliuretanowa. Następnie na miejsce uszkodzenia nakłada się gotową masę tynkową. Trąc ją ruchem kulistym trzeba odtworzyć odpowiednią fakturę. Efekt powinien być przyzwoity, choć elewacje z tynku silikatowego mają to do siebie że miejsca naprawione zawsze będą zauważalne. Inny odcień i inna faktura zawsze będzie w takim miejscu. Po czyszczeniu i naprawach dobrze jest zwrócić uwagę na powód zabrudzenia elewacji. Elewacje z tynkiem silikatowym ze względu na powierzchnię łatwo się brudzą od wody spływającej z dachu. W szczelinach osiada brud.